01/05

lupa
oferuje

wybierz interesującą Ciebie ofertę

wzięci
pod lupę

Ty też możesz zostać wziętym pod lupę

ACLARI Diamonds

LUPA odpowiada za wizerunek firmy oraz za Media Społecznościowe - wizerunek i realizację kampanii sprzedażowych.

LENS - Centrum Diagnostyki i Mikrochirurgii Oka

LUPA odpowiada za media Społecznościowe Kliniki.

Audi

Auto Wimar Warmia - LUPA odpowiada za kampanie reklamowe w Mediach Społecznościowych, pozyskanie leada.

Volkswagen

Auto Wimar Warmia - LUPA odpowiada za kampanie reklamowe marki.

Pajda Mazur

LUPA przeprowadziła rebranding marki, stworzyła nową nazwę i wizerunek firmy.

MAŁA ITALIA

LUPA od VI 2018 prowadzi kanały w Social Mediach.

KROVA Grill&Pub

LUPA od VI 2018 prowadzi kanały w Social Mediach

Ango Development

Lupa tworzyła komunikację marki w Mediach Społecznościowych.

HOT FOX - sklep online

LUPA prowadziła działania ecommerce oraz kanały w Social Mediach dla danej marki.

PRIMELLE SFERA COSMETOLOGY

producent urządzeń dla salonów kosmetycznych i SPA

PES MEDICA KLINIKA PODOLOGICZNA

LUPA przygotowała identyfikację wizualną oraz logo.

EURODENT

LUPA odpowiada za wizerunek firmy w mediach społecznościowych. Prowadzi profil firmowy na FACEBOOK. Tworzy poligrafię.

PRADMA

LUPA odpowiadała za wizerunek firmy w mediach społecznościowych - profil na Facebook (2016-2018).

JOANNA GAWIN - PSYCHOLOG, SEKSUOLOG

LUPA wykreowała brand, stworzyła logo, slogan marketingowy. Odpowiada za wizerunek firmy w mediach społecznościowych.

KODRATOWICZ TRANSPORT

LUPA odpowiada za wizerunek firmy w mediach społecznościowych. Prowadzi profil firmowy na FACEBOOK.

MAM TECH

Firma specjalizująca się w serwisie, automatyce oraz instalacjach przemysłowych. LUPA wykonała rebranding, koordynowała powstanie nowej strony WWW, realizuje pełen marketing.

Medi Derm Gabinet Kosmetyczny

Lupa stworzyła koncepcję Social Media oraz prowadziła FanPage do grudnia 2017 roku.

Szkolenia Biznesu Beauty

Działalność ukierunkowana na edukację branży beauty.

Lucyna Day Spa

Salon SPA

Klinika Okólna

Klinika Medycyny Estetycznej

GABINET KOSMETYCZNY GAJA

LuPA opracowała dla GAJA KOSMETYKA kompleksowy plan działań marketingowych i PR.

Biuro Rachunkowe AS

Lupa wykonała projekt logo i opracowała materiały wizerunkowe. Prowadzi też profil firmowy na portalu FACEBOOK

OUI

Butik z ekskluzywną odzieżą damską

Grupa CDF

Grupa CDF to zespół profesjonalistów działających na rynku doradztwa finansowego i obsługi rynku nieruchomości od 2007 roku. LOOPA odpowiada za media społecznościowe i kompleksowe działania marketingowe.

Julia Lingerie

Butik z ekskluzywną bielizną damską.

JOBfinder

Agencja Rekrutacyjna z ugruntowaną pozycją w kraju, działająca na rynku od ponad 13 lat.

Macrosat

Operator sieci telewizji kablowej, usługi dostępu do Internetu.

Yups!

Sieć sklepów z odzieżą damską

Familie.pl

Ogólnopolski portal parentingowy

Zahario

Autorska biżuteria ze srebra i brązu

EneDue

Autorskie klocki dla dzieci

kontakt
z lupą

Nie kontaktuj się z nami jeżeli:

 

» NIE chcesz zmniejszyć kosztów reklamy przy wzroście efektywności,

» NIE chcesz dotrzeć do Klienta, tam gdzie on na Ciebie czeka,

» NIE chcesz korzystać z nowoczesnych działań Marketingu i Promocji,

» wolisz korzystać z konwencjonalnych, drogich i często nieefektywnych działań promocyjnych.

Masz inne zdanie?

Świetnie!

zadzwoń

×

606 479 479

pracujemy: pn-pt 9:00-17:00

lub

napisz

×

Dziękujemy za kontakt! Bierzemy Ciebie pod lupę.

W ciągu 24h na pewno się z Tobą skontaktujemy.

Wypełnij formularz
lub napisz na biuro@lupamarketing.pl

lupa pisze
poczytaj

najnowszy artykuł

2020-09-30


Szukamy Donny z Suits

Szukamy koordynatora ds. social media, czyli szukamy Donny z Suits. Nie jesteś kobietą? Nie szkodzi! Nie jesteś, jak Donna – bardziej szkodzi. Nie znasz Suits i nie wiesz o co chodzi – bardzo szkodzi. Nie czytaj już dalej tego ogłoszenia – nie jest dla Ciebie.

czytaj więcej »


zobacz wszystkie artykuły

2020-09-30


Szukamy Donny z Suits

Szukamy koordynatora ds. social media, czyli szukamy Donny z Suits. Nie jesteś kobietą? Nie szkodzi! Nie jesteś, jak Donna – bardziej szkodzi. Nie znasz Suits i nie wiesz o co chodzi – bardzo szkodzi. Nie czytaj już dalej tego ogłoszenia – nie jest dla Ciebie.


Szukamy koordynatora ds. social media, czyli szukamy Donny z Suits. Nie jesteś kobietą? Nie szkodzi! Nie jesteś, jak Donna – bardziej szkodzi. Nie znasz Suits i nie wiesz o co chodzi – bardzo szkodzi. Nie czytaj już dalej tego ogłoszenia – nie jest dla Ciebie.

 

ZAKRES OBOWIĄZKÓW:


- Planowanie strategii dla klientów,
- budowanie oraz utrzymanie bieżących relacji z klientami,
- pozyskiwanie i nawiązywanie współpracy z nowymi klientami, 
- przygotowywanie ofert i prezentacji oraz koordynacja projektów dla klientów,
- reprezentowanie firmy.

 

WYMAGANIA:

- Doświadczenie! Minimum dwuletnia praca na stanowisku związanym z marketingiem i social media,
- znajomość środowiska social media,
- umiejętność prowadzenia działań na serwisach społecznościowych,
- otwartość,
- szeroka wiedza w różnych branżach,
- oczekujemy wysokiej kultury i świadomości biznesowej,
- zaangażowania w powierzane obowiązki i zadania,
- dobrej organizacji pracy własnej,
- komunikatywności,
- umiejętności pracy zespołowej.

 

ZAPEWNIAMY:

  • Stałe wynagrodzenie oraz rozwój.
  • Pracę w zespole, który po okresie próbnym pozwoli Ci nawet zarządzać muzyką w biurze (raz w miesiącu).
  • Samodzielne i odpowiedzialne stanowisko.

PROSIMY O PRZESYŁANIE APLIKACJI (biuro@lupamarketing.pl)  ZAWIERAJĄCEJ:

  • CV
  • Treść maila z wyjaśnieniem w 5 zdaniach, dlaczego powinniśmy zatrudnić właśnie Ciebie.
  • Klauzulę: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dn. 29.08.97 roku o Ochronie Danych Osobowych Dz. Ust Nr 133 poz. 883.

 

2020-09-21


Korek

Dzisiaj, pracując nad strategią wejścia na rynek, przypomniałam sobie pewne wrześniowe wydarzenie. Spieszę się, stoję na czerwonym świetle, w głowie myśl o tym, że to końcówka lata, że słońce już nie to, że powietrze ma inny, wczesnojesienny zapach, a ja nadal nie nasyciłam się gorącym słońcem lata i wodą i deską... Zielone, jadę, zmieniam pas na prawy.


Stoję, korek... a ja o tym lecie znowu myślę i że zawsze jest mi go mało i we wrześniu  czuję taki dziwny smutek, taki co dotyka tak mocno, jak niepokój w środku nocy. Jak chcesz coś złapać, widzisz we śnie, jest blisko, a Ty się budzisz, nie ma, przepadło.

Zamykasz oczy na siłę, ale wiesz, że sen już nie wróci.

Stoję w korku, nic się nie porusza. Czuję słońce, wpadające przez szybę, włączam głośniej muzykę, uśmiecham się do siebie, przymykam oczy.

Minęło już ponad 15 minut, stoję. I myślę o tym co tracę z latem i co zrobić żeby je zatrzymać. Stoję i patrzę na światła stopu auta przed sobą. Nagle, załącza mi się system 2 (patrz.: D. Kahneman, Pułapki Myślenia) – logiczne myślenie.

Okazuje się, że ja nie stoję w korku, tylko na parkingu, że to nie prawy pas, a zatoczka… do parkowania. Auto przede mną po prostu stoi tam na światłach.

Jaki wniosek?

Przygotowując kampanie, myśląc o swojej firmie wiemy co chcielibyśmy osiągnąć, co wzbudza w nas tę letnią tęsknotę. Rzadziej i zdecydowanie gorzej realnie oceniamy naszą pozycję na rynku.

A projekcję swoich działań zaczynamy od poczucia utracenia i potrzeby załapania, utrzymania, uwieszenia się tego co znane i miłe. To naturalne – jako ludzie nie lubimy zmian.

A gdyby tak ciągle, każdego dnia mobilizować się do zmiany? Inaczej przeprowadzić rozmowę z Klientem? Poszukać nowej ścieżki działań? Zmusić się do polubienia jesieni?

I kolejny błąd jaki popełniamy przy rozwoju i prowadzeniu firmy to… patrzenie na konkurencję, która w naszym mniemaniu jest przed nami. Jak to auto, co stoi, a my myślimy, że jedzie. A ono STOI! I światła stopu, to zwykłe POSTOJÓWKI.

A gdybym tylko spojrzała dalej, za siebie, w bok, przed siebie i nie patrzyła na to, co robią inni?

Skąd wiemy, czy oni właśnie nie mają zastoju? Czy ich działania są odpowiednie dla nas i naszych potencjalnych Klientów?

 

Patrzmy szerzej, korzystajmy z tego co nadeszło, szukajmy nowych dróg i kochajmy jesień!

Inaczej obudzimy się nawet nie w korku, ale na uboczu,  poza trasą.  

 

Monika 

2020-08-17


Agencja marketingowa - czym się zajmuje?

Masz pomysł i chcesz założyć firmę? Zastanawiasz się, jak ruszyć w najlepszy, możliwy sposób? Chciałbyś, aby Twoja marka była rozpoznawalna, a klienci lgnęli do niej niczym kocia sierść do czarnych, czystych ubrań? A może początki są już za Tobą, a Ty chciałbyś nieco więcej? Myślisz nad reklamami, aby przyciągnąć do siebie nowych klientów, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?


Może Twoja strona ginie gdzieś w czeluściach Google’a i nikt na nią nie wchodzi? A może – po prostu – chcesz wycisnąć tyle, ile się da, rozwinąć się, zmienić kilka rzeczy i zarobić jeszcze więcej pieniędzy? Dużo pytań, prawda? Na szczęście odpowiedź jest tylko jedna, a jest nią dobra agencja marketingowa.

Nie musisz się znać na zawiłych tajnikach marketingu, a uwierz – jest tego całkiem sporo. Możesz spokojnie zająć się swoją działką, robić rzeczy, które umiesz i trzymać się swojej branży. Sprawy związane z dotarciem do klienta, komunikacją z nim i kreowaniem Twojego wizerunku mogą zająć się profesjonaliści – warto im zaufać. Dobra agencja marketingowa nie pozwoli Ci dołączyć do niechlubnego grona 30% firm, które upadają w pierwszym roku działalności. W skali trzech czy pięciu lat wskaźnik ten wzrasta do 70%, czyli ponad dwukrotnie! Możesz zabezpieczyć się już teraz.

Co Ci to da?

Na to pytanie też jest tylko jedna odpowiedź – powiększenie zysków Twojej firmy! Ale jak? Jakimi środkami? Co? Gdzie? Którędy? A no tędy! Agencja marketingowa może zrobić dla Ciebie i za Ciebie mnóstwo rzeczy, abyś Ty ze spokojem mógł zająć się swoją branżą i radośnie obserwować, jak gromadka nowych klientów stoi pod drzwiami Twojej firmy. Warto przejrzeć, co proponuje konkretna agencja oraz jacy klienci jej zaufali. Teraz jednak czas na konkrety! Co to znaczy dobra agencja?

Po pierwsze – grupy docelowe, język oraz strategia komunikacji!

Przy pracy nad firmą niezwykle ważne jest to, z kim i w jaki sposób nawiązujesz relacje. Określenie najlepszej grupy odbiorców treści to nie jest prosta sprawa. Jeszcze trudniej jest nawiązać z nimi nić porozumienia i zmotywować do pozytywnych reakcji. Odpowiednie wyznaczenie grupy docelowej ma kluczowe znaczenie dla Twoich zysków. Twój produkt musi trafić do tych ludzi, którym jest najbardziej potrzebny i którzy najchętniej chcą za niego płacić. Ty zaspokajasz ich pragnienia, a oni Twoje – symbioza, związek idealny! Do tego dochodzi dobre określenie jasnych celów wizerunkowych i sprzedażowych oraz opracowanie planów, jak takie cele osiągnąć. Dobra agencja marketingowa określi Twoje grupy docelowe, opracuje strategie i pomoże w skutecznej komunikacji z klientem.

Po drugie – dobry wizerunek!

Jeżeli tworzysz firmę, to potrzebne jest Ci dobre logo. O jego zaletach napisano już wszystko, więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić. Od tego zależy Twoja rozpoznawalność i zagoszczenie w pamięci potencjalnego klienta. Do tego dochodzi hasło przewodnie, które wzmocni wizerunek marki i wspomoże jej sukces. Wizerunek to także graficzny motyw firmy, jej kolorystyka i efekty wizualne, jakimi się posługuje. Znaczenie tych spraw jest ogromne, a szanse na zrobienie tego idealnie ma się tylko raz. Dobra agencja marketingowa zadba o wizerunek Twojej firmy.

Po trzecie – kanał komunikacji!

Promocja firmy w mediach społecznościowych to niezwykle istotny aspekt marketingu. Z Facebooka czy Instagrama korzystają miliony użytkowników. Żeby dobrze się nimi posługiwać trzeba znać ich specyfikę, orientować się w obecnych trendach i umieć współpracować z tymi słynnymi i jakże problematycznymi algorytmami. Wpływ na to mają zarówno godziny publikacji treści i odpowiednie ich przygotowanie, jak i odpowiednie zdjęcie profilowe, opisy, grafiki i szereg innych rzeczy, które pomogą pozyskać nowych klientów dla Twojej firmy. Social media to jednak nie jedyny kanał komunikacji. Istnieje szereg innych sposobów na pozyskiwanie wartościowych klientów i docieranie do nich ze swoim przekazem. Dobór takiego kanału stanowi wyzwanie i zależy od tego, jaki biznes prowadzisz oraz jak kreujesz swój wizerunek. Dobra agencja marketingowa dobierze odpowiedni kanał komunikacji!

Po czwarte – strona internetowa i jej pozycjonowanie!

Generowanie ruchu na Twojej stronie zależy od bardzo wielu czynników. Jednym z najważniejszych jest jej pozycjonowanie w wyszukiwarce Google. SEO wymaga jednak niebagatelnej wiedzy i doświadczenia. Nie jest tak łatwo przebić się na szczyt listy wyszukiwań. Istnieje szereg czynników, które za to odpowiadają: począwszy od treści na stronie, przez linkowanie, kończąc na sprawach stricte programistycznych. Ilość rzeczy, których musiałbyś się nauczyć, mogłaby Cię nieźle zaskoczyć. Warto zatem zaufać profesjonalistom. Dobra agencja marketingowa zadba o Twoją stronę i jej pozycjonowanie!

Po piąte – kampanie reklamowe!

I tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa. Zarówno Facebook Ads, jak i Google Ads mogą zapewnić Twojej firmie bardzo duże zyski. Jednak należy bardzo uważać, gdyż nieefektywne zarządzanie kampaniami reklamowymi może narazić Twoją firmę na duże straty. Właściwe określenie grupy docelowej, odpowiednia strategia i format reklamy to tylko wierzchołek góry lodowej. To wszystko trzeba jeszcze na bieżąco monitorować i optymalizować, aby osiągać jak najlepszy efekt. Kto by miał na to czas? Mamy nadzieję, że wniosek nasuwa się sam. Dobra agencja marketingowa zadba o Twoje kampanie reklamowe!

Po szóste – audyty, kontrola i analiza!

Wszystko to trzeba na bieżąco sprawdzać i badać efekty działań marketingowych. Jeśli zatem już coś robisz, ale nie widzisz efektów, to może należałoby to sprawdzić. Istnieje szereg narzędzi do przeprowadzania audytów zarówno w przypadku SEO, jak i kont reklamowych czy profili w mediach społecznościowych. Do tego dochodzi analiza rynku i konkurencji. Warto wiedzieć, co inni w Twojej branży robią dobrze, aby móc się z nimi ścigać w wyścigu o klienta. Dobra agencja marketingowa zajmie się audytami, analizą i kontrolą!

Zaufaj profesjonalistom!

Rynek jest ogromny i bardzo konkurencyjny. Najwyższa jakość świadczonych usług to tylko część elementów kluczowych podczas rozwoju własnej firmy. Prawdziwa zabawa zaczyna się, gdy trzeba pozyskać klienta, odpowiednio się z nim komunikować i sprawić, by został z Tobą na dłużej. Do tego dochodzi Twoja widoczność w internecie i ruch generowany na stronie internetowej Twojej firmy. Może wydawać się, że to wiele pracy, ale jej efekty mogą przejść Twoje najśmielsze oczekiwania. Nawet jeśli stworzyłeś w swojej firmie dział, który zajmuje się marketingiem, to współpraca z agencją to jeszcze większa szansa na rozwój. Dobra agencja będzie znakomicie kooperować z Twoimi pracownikami by razem pracować nad sukcesem Twojej firmy.

Marka to przede wszystkim budowanie relacji. Dobra agencja marketingowa pomoże Ci takie relacje nawiązać i zapewni rozwój Twojej firmy. Sprawi też, że będziesz bardziej widoczny, a Twój wizerunek utkwi w pamięci klientów na tyle, że będą chcieli z Tobą pozostać. Warto zatem zaufać profesjonalistom! Ta inwestycja na pewno się opłaci!

2020-08-05


Krótka historia życia hashtaga

Zdawać by się mogło, że w 2020 roku o hashtagach powinniśmy wiedzieć niemal wszystko. Popularna „kratka” czy „płotek” jest symbolem na tyle popularnym, że trudno go nie zauważyć będąc aktywnym użytkownikiem internetu. Zasady jego funkcjonowania są proste, ale jak się okazuje, nie trzeba być „boomerem”, aby o hashtagu za dużo nie wiedzieć.


Wielu ludziom kojarzy się on jedynie z gąszczem Twitterowych informacji, a innym ze zdjęciami na Instagramie w stylu „soft-porn”. Niektórzy jego funkcjonalność kompletnie pomijają, a inni nadużywają ich bez opamiętania. Jedno jest pewne: symbol „#” pojawia się wszędzie. Tylko czy na pewno słusznie?

Nazwa „hashtag” powstała z połączenia słów „hash”, czyli „kratka” (nie mylić z haszyszem), oraz „tag”, czyli „etykieta”. Jego zastosowanie ogranicza się do postawienia symbolu „#” przed konkretnym słowem lub wyrażeniem, co zwraca uwagę na kluczową treść, przyporządkowując ją do danej sekcji. To tylko brzmi tak skomplikowanie. A z resztą sama definicja nie jest tak istotna. Hashtagi mają po prostu grupować pewne treści i stanowić odnośnik do komunikatów o podobnej tematyce. Za ich pomocą możemy wyszukiwać konkretne informacje w internecie lub ułatwić znalezienie przez innych swojego komunikatu.

Ale komu to potrzebne?

Dobrze używane hashtagi nie służą jedynie „modelkom” z Instagrama, ale mogą być także skuteczną formą promocji naszej marki w internecie oraz być skutecznym narzędziem komunikacji.  Warto zatem wiedzieć, jak możemy je wykorzystać w przypadku, gdy chcemy, aby publikowane przez nas treści docierały do jak największej liczby odbiorców. Ważne jest także, że dzięki hashtagom możemy badać obecnie panujące trendy i próbować się w nich odnaleźć. Dzięki kratce jesteśmy w stanie odpowiednio grupować publikowane przez nas treści oraz starać się docierać do konkretnych grup docelowych, stanowiących potencjalny target naszej marki.

Warto zatem zaprzyjaźnić się z hashtagami i wiedzieć jak z nich korzystać i gdzie najlepiej je umieszczać. Nie wszystkie portale społecznościowe są dobrym miejscem do używania znaku „#”. Jeśli chcemy skutecznie promować swój wizerunek musimy znać specyfikę konkretnego medium oraz orientować się w obecnie panujących trendach.

No to gdzie najlepiej?

Wszystko zaczęło się na Twitterze, więc to on będzie królował w tym zestawieniu. Przy korzystaniu z hashtagów w tym medium warto pamiętać, że:

- Twitter rekomenduje używanie jedynie dwóch hashtagów. Nikogo nie powinno to dziwić z uwagi na ograniczoną liczbę znaków i próbę zachowania pewnego porządku informacyjnego.

- Hashtagi powinny być dobrze dobrane do treści, gdyż ludzie szukają konkretnych informacji. Bawienie się w popularne „#” w tym medium nie ma sensu.

- Hashtagi nie powinny być skomplikowane i trudne do zapamiętania. Im prościej, tym lepiej.

- Trafność hashtagów możemy sprawdzać dzięki wyszukiwarce. Idealne dopasowanie wymaga weryfikacji.

Królem hashtagów pozostaje jednak Instagram. Można powiedzieć, że to dzięki nim budujemy nasz profil w tym serwisie, a także kreujemy nasz wizerunek. Należy jednak pamiętać o tym, że:

- Wcale nie trzeba używać 30 hashtagów pod zdjęciem, gdyż to jakość i trafność, a nie ilość decyduje o popularności treści.

- Hashtagi należy dobierać zgodnie z tematyką publikacji. Nie musimy używać sztampowych i popularnych kratek. Nasze zdjęcia przepadną wtedy szybciej niż nam się wydaje. Najlepiej zatem mieszać te wiralowe z innymi, bardziej niszowymi.

- Warto tworzyć hashtagi swojej marki lub akcji promocyjnej. Pomoże nam to w kreowaniu swojego wizerunku i umożliwi łatwe wyszukiwanie treści charakterystyczne dla naszej firmy.

Hashtagi funkcjonują też na innych portalach, takich jak YouTube czy LinkedIn. Zasady ich tworzenia są podobne, a ich głównym zadaniem jest porządkowanie i organizacja treści. Z podobnymi założeniami wyszli także programiści Facebooka, jednak w tym przypadku sytuacja obróciła się do góry nogami. I tu warto powiedzieć jasno – hashtagi na Facebooku są zupełnie niepotrzebne! Ba, czasami nawet są szkodliwie, gdyż zasięg posta, który zawiera co najmniej jeden hashtag spada względem tego, który kratki nie ma. Jedynym, dającym się usprawiedliwić momentem stawiania symbolu „#” na Facebooku, są konkretne akcje promocyjne, gdzie wykorzystujemy unikalny hashtag.

A skąd to brać?

Warto wykazać się kreatywności i dobrą znajomością trendów, aby dobrze posługiwać się hashtagami. Istnieje jednak kilka przydatnych narzędzi, które mogą stanowić całkiem skuteczną pomoc. Są to:

- Hashtracking – pozwala obserwować popularność danego hashtagu.

- Tagomatic – pomaga znaleźć powiązane i podobne hashtagi.

- Hashtagify.Me – działa bardzo podobnie jak wyżej wymieniony Tagomatic.

- Iconossquare – przeprowadza pełną analizę ruchu na naszym profilu i pokazuje najczęściej używane przez nas hashtagi.

- TagFire – pokazuje najpopularniejsze hashtagi na Instagramie.

Warto mieć świadomość istnienia takich narzędzi oraz skuteczności używania samych hashtagów. Mogą one pomóc „rozbujać” trochę Twoją firmę i powiększyć jej zasięgi, a co za tym idzie znaleźć Ci nowych klientów. Nie lekceważ hashtagów, naucz się z nich korzystać, ale nie przesadzaj i nie wrzucaj ich tam, gdzie nie trzeba, a Twoja marka na pewno na tym zyska.

2020-07-24


Nie strasz, nie strasz, bo się ze… STAŻ!

Nauka poziom wyżej Ukończenie studiów to jeden z tych przełomowych momentów w życiu każdego, kto wybrał się w podróż zwaną „wyższym wykształceniem”. Z jednej strony świat stoi przed Tobą otworem, a Ty ruszasz na jego podbój, a z drugiej kończy się beztroska, a jedyne pytanie, jakie pojawia się w głowie, zamyka się w dwóch słowach – co dalej?


No chyba, że jesteś na tyle poukładaną bestią i już wszystko masz zaplanowane. Wtedy pozostaje tylko pogratulować, bo raczej jesteś w gronie tych nielicznych.

Ja ukończyłem kierunek na wydziale humanistycznym, więc żarty o dopasowaniu koloru oczu do mopa słyszałem z umiarkowanie dużą częstotliwością. Doceniam swoje studia i drogę jaką przeszedłem, ale znam realia. Znalezienie dobrej pracy, która da mi dużo satysfakcji, to nie jest bułka z masłem. Nie chciałem pogodzić się z myślą, że trafię na starcie do pracy, w której napotkam stagnację i przez osiem godzin będę rozkosznie obserwował, jak rośnie moja frustracja. Rozwój zawsze był dla mnie ważny, więc zdecydowałem się iść inną drogą, zgodną z moimi zainteresowaniami i wykształceniem. Poszedłem na staż do agencji marketingowej.

Z czym to się je?

Studia dały mi bardzo wiele, ale dopiero tutaj nauczyłem się prawdziwego zawodowego życia i wykonywania konkretnych, praktycznych zadań. Jakież było moje zdziwienie, kiedy wszedłem głębiej w świat marketingu i odkryłem, że jest sporo do nadrobienia. Co prawda dziennikarstwo i komunikacja wizerunkowa – które ukończyłem – nie są w stu procentach marketingiem, ale są z nim ściśle związane. Całe szczęście po to właśnie jest staż – miałem czas, żeby się wszystkiego nauczyć. Woda okazała się głęboka, ale czułem jeszcze grunt, więc nie bałem się, że utonę.

Przydzielono mi opiekuna – a w zasadzie opiekunkę – stażu, która dała mi kilka pierwszych zadań. Założenie było takie, że szybciej nauczę się na własnych błędach niż w przypadku, kiedy ktoś będzie mi ślęczał nad głową i tłumaczył wszystko, jak zwykłemu uczniakowi. Kilka pytań, sugestii i dodatkowych rad i bierzemy się do pracy. Dostałem laptopa, zabawne hasło do WiFi i przystąpiłem do działania. Poszło mi całkiem nieźle. Wszyscy byli dla mnie życzliwi, ale krytyczne oczy patrzyły uważnie na każde słowo, które pojawiało się w moich tekstach. Później kolejne cenne rady, uwagi i proszę – pierwsze teksty gotowe, zaakceptowane i przyjęte bardzo entuzjastycznie. Dzień skończyłem na powierzchni.

Dalej już było tylko lepiej. Przez kolejne tygodnie przeszedłem kilka szkoleń, uzyskałem mnóstwo cennych informacji. Powoli też oswajałem się z kolejnymi rodzajami zadań. Szybko odnalazłem się w pracy kreatywnej i przez pierwszy miesiąc pochłonąłem taką ilość wiedzy, że spokojnie obdzieliłbym tym kilka przedmiotów na studiach. Praktyka może nie uczyniła jeszcze ze mnie mistrza, ale postawiła mnie wyżej niż żółtodzioba.

Czy było warto?

Staż w agencji marketingowej to bardzo ciekawa przygoda. Połączenie nauki z pracą rozwija w takim tempie, że nie powstydziłby się go peleton łowców lidlowych promocji na buty czy karpie. Każdego dnia trzeba wykazywać się kreatywnością i zaangażowaniem, a w zamian za to dostaje się solidny feedback i wiele cennych rad. Pod warunkiem, że traficie na życzliwych ludzi – ja akurat miałem to szczęście.

Po kilku tygodniach śmiało mogę stwierdzić, że zdecydowałem dobrze. Wybrałem w zgodzie ze sobą i ze swoimi zainteresowaniami. Chciałem się rozwijać, a nie łapać pierwsze lepsze okazje. Staż dał mi możliwość zwiększenia swoich umiejętności, pochłonięcia ogromnej ilości wiedzy, poznania fajnych ludzi i robienia ciekawych rzeczy.

Jeśli jesteś osoba kreatywną, jesteś studentem lub właśnie kończysz studia i szukasz dla siebie drogi. Jeśli interesuje Cię drugi człowiek, jego zachowania i potrzeby. Jeśli chcesz się rozwijać i uczyć, to rozważ pójście na staż do agencji marketingowej. Dzięki niemu:

·      Nauczysz się wielu nowych rzeczy i posiądziesz dużo nowych umiejętności.

·      Będziesz miał czas na przyswojenie wszystkiego bez ogromnej presji na start.

·      Będziesz miał okazję pracować kreatywnie i wykażesz się swoją inwencja twórczą.

·      Poznasz ciekawych ludzi, zarówno współpracowników, jak i klientów.

·      Poznasz specyfikę pracy w zawodzie związanym z marketingiem.

·      Będziesz miał bardzo wartościowy punkt w swoim CV.

Spróbuj i przekonaj się sam. Ja osobiście jestem bardzo zadowolony i czuję, że wybrałem dobrze. Przede mną jeszcze kilka tygodni pracy, która zapowiada się bardzo przyjemnie i owocnie. Ten krótki artykuł niech będzie na to idealnym dowodem.

 

Kamil

2019-12-12


Wymiary grafik na FB i Instagramie 2019/2020.

Na publikacjach na Facebooku i Instagramie zjadłeś już klawisze, a pani z osiedlowego warzywniaka zwraca się do ciebie „social media ninja”? To świetnie! Jednak bez względu na to, czy jesteś profesjonalistą czy początkującym, warto mieć pod ręką ściągę z najważniejszymi wymiarami grafik na Facebooka i Instagrama. Dlaczego odpowiedni wymiar grafik jest równie ważny, jak sama kreacja?


Bo nawet najlepsze zdjęcie czy grafika straci urok, jeśli będzie wyświetlała się źle. Ponadto, algorytmy nie lubią tego, a zatem stracisz sporo zasięgu naturalnego, czyli Twoje treści zobaczy mniej osób. Weź sobie poniższe wymiary do serca, a w razie potrzeby wchodź w ten link, kiedy tylko potrzebujesz!

Zdjęcie w tle – Facebook

Wymiary rekomendowane przez FB to 820×360 px.

Należy jednak pamiętać, że obszar, który będzie widoczny na aplikacjach mobilnych ma wymiary 640x360. Dlatego najlepiej wszystkie ważne elementy i hasła umiejscawiać po środku grafiki w odległości 90 px od bocznych krawędzi.

Maksymalny rozmiar: 100 KB

Zdjęcie profilowe – Facebook

Wymiary 320×320 px, ale należy pamiętać, że portal skaluje zdjęcie do wymiarów 160x160 px. Zdjęcie profilowe jest okrągłe, więc w przypadku dużego logo firmy trzeba wziąć pod uwagę odpowiedni obszar tła.

 

Zdjęcie do postu – Facebook

Wymiary, które będą dobrze się wyświetlać na komputerach i telefonach, to 1080x1080 px. Jeśli zależy nam na prostokątnym zdjęciu, to wtedy zastosujmy wymiary 1200x900 px.

 

Zdjęcie pionowe lub infografika - Facebook

Najlepszy wymiar grafik: 640×960 px.

 

Okładka wydarzenia – Facebook

Najlepiej sprawdza się tu wymiar taki sam, jak do formatu reklamowego: 1200×625 px.

 

Reklama karuzelowa – Facebook

Grafiki muszą mieć format kwadratu, a najlepiej sprawdzą się wymiary 1000x1000 px lub 1080×1080 px.

 

Reklama na ruch, konwersje itd. – Facebook Ads

Wymiary rekomendowane: 1200×628 lub kwadrat 1080×1080 px.

 

Zdjęcie profilowe – Instagram

Wymiary wynoszą 110x110 px. Należy pamiętać, że zdjęcie profilowe na Instagramie jest okrągłe, więc nie powinniśmy umieszczać w rogach żadnych ważnych elementów.

 

Zdjęcie do postu – Instagram

Tu najlepiej sprawdza się forma kwadratu o wymiarach 1080x1080 px. Możemy jednak zamieścić też grafikę poziomą o wymiarach 1080x566 px lub pionową o wymiarach 1080x1350 px.

 

Instastory

Wymiary, które dobrze nam się wyświetlą to 1080x1920 px.

 

Zdjęcie profilowe – Twitter

Jeśli Twoja twarz ma się dobrze wyświetlać i przyciągać spojrzenia, to wymiary zdjęcia profilowego powinny wynosić 400x400 px.

 

Zdjęcie w tle – Twitter

Wartości rekomendowane przez serwis to 1500x500 px. Dzięki zastosowaniu tych wymiarów możesz być pewny, że żaden ważny element nie zostanie ucięty.

 

Grafika w Tweecie

Może być pozioma lub kwadratowa - ważne, żeby nie była większa niż 5 MB.

2018-03-14


Szukamy Specjalisty ds. Marketingu Internetowego

Szukamy osoby, która odczuwa codziennie natłok myśli, pomysłów, jara się marketingiem i potrafi nad tym jaraniem zapanować w postaci sprawnej i terminowej realizacji projektów. Jeżeli się nie jarasz ;), nie potrafisz pracować nad wieloma projektami na raz i nie jesteś terminowy, to odpuść sobie i nie czytaj dalej tego ogłoszenia, bo nie jest dla Ciebie.


ZAKRES OBOWIĄZKÓW:

  • Prowadzenie profili społecznościowych Klientów,
  • Tworzenie grafik na potrzeby Social Media.
  • Tworzenie i publikowanie treści i moderowanie dyskusji w mediach społecznościowych,
  • Analiza efektywności prowadzonej komunikacji,
  • Wykorzystanie narzędzi analitycznych i monitorujących (np. Sotrender, Brand24, Facebook Insights)
  • Planowanie, prowadzenie, optymalizacja i kampanii internetowych,
  • Kontrola i zarządzanie wyznaczonym budżetem kampanii,
  • Przygotowywanie raportów i analiz,
  • Śledzenie bieżących trendów w Social Media i Online Marketingu
  • Redagowanie tekstów reklamowych, PRowych,
  • Koordynacja projektów i współpraca z działem graficznym, produkcyjnym reklam.

WYMAGANIA:

  • Znajomość zagadnień i pojęć związanych z marketingiem,
  • Znajomość Social Media;
  • Znajomość Programu Graficznego– mile widziane;
  • Szeroka wiedza w różnych branżach, bądź chęć nauki;
  • Umiejętność wyszukiwania i analizowania informacji;
  • Znajomość narzędzi używanych do monitorowania, analizowania i raportowania danych z Social Media;
  • Umiejętność tworzenia tekstów angażujących użytkowników oraz tzw. „lekkie pióro”;
  • Bardzo dobra znajomość narzędzi służących do mierzenia ruchu na stronach www i optymalizacji kampanii online;
  • Rozumienie zagadnień z zakresu marketingu internetowego i Social Media;
  • Gotowość do podjęcia pracy w biurze w Olsztynie.

ZAPEWNIAMY:

  • Stałe Wynagrodzenie oraz Rozwój,
  • Pracę w inspirującej atmosferze, pełnej wyzwań,
  • Samodzielne i odpowiedzialne stanowisko.

PROSIMY O PRZESYŁANIE APLIKACJI ZAWIERAJĄCEJ:

  • CV
  • Treść maila z wyjaśnieniem w 5 zdaniach, dlaczego powinniśmy zatrudnić właśnie Ciebie
  • Klauzulę: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z ustawą z dn. 29.08.97 roku o Ochronie Danych Osobowych Dz. Ust Nr 133 poz. 883.

2016-12-01


Rób to skutecznie, czyli jak prowadzić FanPage?

Zastanawiasz się co i jak masz robić żeby Twoja firmowa strona na FB była skuteczna, czyli powiększała zyski? Sprawdź naszych 5 sprawdzonych sposobów, które wykorzystujemy na co dzień, na stronach naszych Klientów.


 

1.    ZATRZYMAJ WZROK, a POTEM UMYSŁ

Jesteśmy wzrokowcami. Dziecięce „podoba się” zamieniliśmy na „lubię to”.

Werdykt zapada na podstawie tego, co widzimy – czyli grafiki.

To strona wizualna naszych treści stanowi pierwszy kontakt, albo się spodoba, albo nie.

Żeby się spodobała stosuj kilka sztuczek:

► umieszczaj zdjęcia wysokiej jakości, najlepiej twarzy ze wzrokiem zwróconym na wprost.

► dobieraj styl zdjęcia dopasowany do grupy docelowej.

Odbiorca musi identyfikować się z tym, co publikujesz. Jeżeli umieszczasz osoby niech będą
w podobnym wieku, co Twoja grupa docelowa, niech interesują się tym, co twój Klient (a dowiesz się o tym ze statystyk i badań rynku).

► redaguj angażujące hasłach na grafikach.

Muszą zaciekawić, będą stanowić niedopowiedzenie każące kliknąć w post. Zamieść na grafice wezwanie do działania, zgodne z celem: czytaj więcej, sprawdź więcej…

 

2. MÓW Z PASJĄ, PASJA ZARAŻA

Facebook już dawno przestał być tylko Social Media. W dużej mierze wykorzystywany jest do codziennej prasówki i stanowi medium informacyjne.

Twórz angażujące treści. Posty, które uczą, ciekawią, bawią i widać w nich Twoją pasję. Zajawka zawsze budzi pozytywne emocje, powoduje uśmiech i chęć podzielenia się nią z innymi.

Treści muszą coś dać Twojemu czytelnikowi. Dowiedz się co chciałby dostać, poznaj go i daj mu to. 

 

3. ZASADA 5 WERSÓW

Żyjemy szybko i … czytamy szybko, a raczej wyrywkowo.

Dobrze wykorzystaj 5 pierwszych wersów postu, zanim pojawi się „zobacz więcej”. Nie licz na to, że ktoś rozwinie Twój post, jeżeli oblejesz test 5 wersów.

► Każdy wers zaczynaj od słowa istotnego dla czytelnika.

► Używaj myślników, emotikon, wyróżników tekstu – lany tekst czytany jest słabiej.

► Mów językiem korzyści, zacznij post od informacji przykuwającej uwagę – problemu Twojego Klienta, jego potrzeby, coś co go zaciekawi.

W kolejnych wersach daj mu odpowiedź, lub rozwiń myśl (najlepiej od myślników).

► Jeżeli masz więcej do przekazania i uważasz, że zamieszczony opis będzie istotny dla Klienta umieść w 5 linijce wezwanie do działania:

Dowiedz się więcej poniżej, Przeczytaj więcej.

 

4. POWIEDZ CO MAM ZROBIĆ

Mężczyznom przypisano cechę „niedomyślności”. Prawda jest taka, że ona dotyczy obu płci. Człowiekowi inny człowiek musi powiedzieć wprost, czego od niego oczekuje, a nie czekać aż on „się domyśli” (tutaj słychać mnóstwo męskich westchnięć).

Dlatego jeżeli chcesz, aby Twoi fani coś polubili, udostępnili, przeczytali, kliknęli w coś – POWIEDZ IM TO! A dokładniej – napisz o tym i to najlepiej w 5 wersie postu, dołącz do tego strzałkę, palec wskazujący, lub inną emotikonę, która przykuje jego uwagę.

 

5. PROMUJ POSTY

Dobra. Robisz wszystko – piszesz angażujące treści, masz fajne wizualnie posty, mieścisz się z ciekawym przekazem w 5 wersach, mówisz czytelnikowi co ma zrobić, a zasięg nadal … słaby?

Nie dziwi nas to.

Jest to sprawka edge ranku, czyli algorytmu wyświetleń postów na Facebook.

Użytkownicy nie widzą wszystkich postów, które zamieszczasz.

Masz 2 000 fanów, ale nie licz na to, że 2 000 osób zobaczy Twój post za każdym razem.

Oczywiście może się tak zdarzyć. Możesz nawet dotrzeć do większej ilości osób, niż liczba Twoich fanów, dzięki np.: wiralowi.

Jednak prawda jest taka, że nie jesteś w stanie robić tego codziennie.

Musisz wspierać się płatną promocją. Nie oznacza to, że od razu stracisz majątek na reklamie.

Wręcz przeciwnie!

Pormując post, który widzisz, że wzbudził większe zainteresowanie organicznie za kwotę np.: 20 zł sprawi, ze dotrzesz nawet do kliku tysięcy nowych odbiorców .

Nie zapominaj w ustawieniach kampanii zaznaczyć, że chcesz dotrzeć do osób spoza Twojego FanPage.

 

 

PRZYDAŁ CI NASZ ARTYKUŁ? PODEŚLIJ GO ZNAJOMYM, WRZUĆ LINK NA FB. 

2014-08-21


Krótka historia selfie

Selfie, czyli zdjęcie-autoportret wykonane aparatem trzymanym we własnej dłoni, stanowi znak rozpoznawczy naszych czasów. Selfie z Oscarów – czyli spontaniczne zdjęcie ze scenariusza Samsunga, selfie Kurskiego (Loopa nie komentuje), Baracka Obamy i polskiego Wałęsy widział pewnie każdy, nawet ten, kto tylko czasami ma kontakt z mediami. Bez wątpienia ten rodzaj fotografii zdobywa internety każdego dnia.


Czy fotografia autoportretowa, to wynalazek i  dowód samouwielbienia ludzkości XXI wieku? Otóż, nie! Swój początek datuje na połowę XIX wieku! Loopa też jest w szoku.

Chemiczny początek

Pionierem selfie był Robert Cornelius, który nie był celebrytą, nastolatkiem czy też romantycznym kochankiem. Był… chemikiem! Pracując nad ulepszeniem dagerotypii właśnie w tej technologii wykonał autoportret w lustrze.  Na odwrocie umieścił napis: „The first light Picutre ever taken 1839″. Tak właśnie powstało pierwsze selfie, o którym wie świat. Drugie należy do nieco większego ekscentryka, a mianowicie do Émile Zola. Pstryknął je w 1902 roku.

Kodak jako katalizator autoportretów

Do dynamicznego rozwoju fotografii autoportretowej przyczyniło się wynalezienie pierwszego przenośnego aparatu – Kodak Brownie.
To właśnie przy użyciu tego sprzętu w 1914 roku Rosyjska Wielka Księżna Anastazja Nikołajewna w nastoletnim wieku wykonywała sobie zdjęcia w lutrze, by potem wysyłać je swojemu lubemu. Gdyby tak istniał Facebook…
Swoją drogą to zdumiewające, że Kodak do tej pory nie wykorzystałtego faktu w komunikacji marketingowej, chyba że Loopa o czymśnie wie.

Nazwa i rozwój sefie

Pewien użytkownik australijskiego forum ABC w roku 2002 zamieścił zdjęcie swej uszkodzonej twarzy z komentarzem: Um, drunk at a mates 21st, I tripped ofer [sic] and landed lip first (with front teeth coming a very close second) on a set of steps. I had a hole about 1cm long right through my bottom lip. And sorry about the focus, it was a selfie". Wpis ten przyjęto za pierwsze użycie słowa “selfie” w Internecie w kontekście autoportretu, wykonanego aparatem fotograficznym. 

Początek XXI wieku to rozwój niesmacznego selfie na portalu MySpace, rozpowszechnionego głównie przez  młodych przedstawicieli Internetu. Prześwietlone autoprtety w lustrze traktowano, jako szczególny przejaw bezguścia, tuż obok zdjęcia w białych kozaczkach na tle dywanu naściennego (Swoją drogą o co chodzi z tymi dywanami na ścianach? Czy one mają jakąś tajemniczą funkcję?).

W 2007 roku firma Apple wprowadza iPhony z możliwością bezpośredniego dodawania zdjęćna portale społecznościowe, które nabierają coraz większej mocy. W 2010 powstaje Instagram i to właśnie ten rok często podawany jest jako powrót selfie, ale w wymiarze mniej negatywnym.

Mało tego, selfie na tyle rozpanoszyło, żetrudno było je pominąć w świecie offline. Tak też,słowo "selfie" zostało ogłoszone jako "Słowo roku" przez Oxford English Dictionary (listopad 2013).

Co dalej

Dalszą część historii obserwuje Loopa na co dzień. Na co dzień zastanawia się, czy jednak pejoratywne znaczenie tego słowa zostało na dobre porzucone. Nadal po kątach skywa się opinia, że ten rodzaj fotografii jest popularny szczególnie wśród narcystycznych jednostek.

Zauważyć trzeba jednak, że w ostatnim czasie selfie zyskało na sile i zostało mocno eksploatowane marketingowo. Co ciekawe, w większości nie jako autoportret, a grupowe “selfie”, z przyjaciółmi (patrz Oscary I Samsun). Teraz blogosferą potrząsnął Lord Somersby. Jego akcje – “frendsie” ma być społeczną odpowiedzią na aspołeczne “selfie”. O czym można poczytać chociażby na blogu olsztyńskiej Żurnalistki.

Czy grupowe, pozytywnie zabarwione selfie wyprze autoportret, budzący lekki szyderczy półuśmiech? Ciekawe (Loopa się ciekawi). 

 

żródła: www.ushot.pl, www.wikipedia.org [hasło-selfie]. 

03-06-2014


Zdjęcie musi mieć wzięcie

Siła każdego biznesu zależy od jednego czynnika – ilości usatysfakcjonowanych klientów. Satysfakcja jest ostatnim stadium kontaktu, który zaczyna się od skupienia uwagi. Żyjąc i prowadząc firmę w kulturze wizualnej nie sposób w komunikacji pominąć, tak ważny czynnik, jakim są zdjęcia oraz inne materiały wizualne firmy. Niejednokrotnie to one mogą wpłynąć na powodzenie naszego biznesu.


Zdjęcia to 120% więcej zaangażowania fanów

Według danych Wishpond administratorzy firmowych profili, którzy swoje posty okraszają zdjęciami, mogą liczyć nawet na 120% wzrostu zaangażowania fanów. Nie powinno to raczej nikogo dziwić, biorąc pod uwagę z jaką prędkością krążą memy po sieci, które są niczym innym, jak zdjęciem, po lekkiej dekonstrukcji.  Facebook również wykorzystuje te tendencje i szereg ostatnich zmian, dotyczyło właśnie funkcjonalności, związanych ze zdjęciami. Przykładem może być np. wprowadzenie pod koniec 2013 roku możliwości publikacji obrazu
w komentarzu. Oczywiście wizualizacja społeczeństwa nie dotyczy wyłącznie świata online. Outdoor prowadzony głównie offline  opiera się na obrazie - billboardy, ulotki, plakaty, opakowania etc… Nic nowego, nic wyjątkowego – wiedzą o tym wszyscy. Tym bardziej zadziwiający jest fakt, iż firmy publikowane materiały wizualne nadal traktuje po macoszemu, tłumacząc się tym, iż jakość usług tudzież produktów obroni się sama. Niestety może się okazać, że nie będzie komu prezentować tej jakości, gdyż klienci swoją uwagę (w tym miejscu wzrok) skupią na konkurencie.

Jakość zdjęć jakością Twoich usług

Wysoka jakość materiałów wizualnych świadczy o profesjonalizmie. Trudno jest, ba, nawet nie można zdobyć  zaufania jeżeli elementy, tworzące czy też promujące firmę są niedopracowane. Wzbudza to podejrzliwość, że ogół działań, również te  jakie oferujemy jest podobnej jakości. Nie dotyczy to wyłącznie zdjęć, ale całej kreacji, outdooru, jak również np. szyldów i całości identyfikacji wizualnej firmy. Nadal jednak widuje się cały szereg  złej jakości stron WWW, które popularnie nazywa się „wizytówką firmy” – przecież. Wykonane na słabych szablonach strony  to nie wszystko. Materiały reklamowe tworzone przez przypadkowe osoby, opierające się na darmowych zdjęciach, fotografie modelek studentek-amatorek. Ponadto – zalew pseudoFanPage’y. Przecież na Facebooku trzeba być – ze zdjęciem w tle, skrojonym w Paint i galerią naszej firmy wykonanej telefonem w pośpiechu. Otóż, lepiej gdzieś nie być, nie zrobić kolejnej akcji, promowanej złej jakości materiałami, niż podjąć te kroki, które zobaczy nasz potencjalny klient, który nie tylko nas nie wybierze, ale z dużym prawdopodobieństwem zapamięta negatywnie. Warto za każdym razem uświadomić sobie, że publikujemy coś w jednym celu – aby powiedzieć klientowi o tym, że nasza oferta spełni jego oczekiwania, również pod względem jakości. Tym bardziej mówmy do niego w wartościowy sposób.


zobacz wszystkie artykuły

2020-09-30


Szukamy Donny z Suits

Szukamy koordynatora ds. social media, czyli szukamy Donny z Suits. Nie jesteś kobietą? Nie szkodzi! Nie jesteś, jak Donna – bardziej szkodzi. Nie znasz Suits i nie wiesz o co chodzi – bardzo szkodzi. Nie czytaj już dalej tego ogłoszenia – nie jest dla Ciebie.

czytaj więcej »

2020-09-21


Korek

Dzisiaj, pracując nad strategią wejścia na rynek, przypomniałam sobie pewne wrześniowe wydarzenie. Spieszę się, stoję na czerwonym świetle, w głowie myśl o tym, że to końcówka lata, że słońce już nie to, że powietrze ma inny, wczesnojesienny zapach, a ja nadal nie nasyciłam się gorącym słońcem lata i wodą i deską... Zielone, jadę, zmieniam pas na prawy.

czytaj więcej »

2020-08-17


Agencja marketingowa - czym się zajmuje?

Masz pomysł i chcesz założyć firmę? Zastanawiasz się, jak ruszyć w najlepszy, możliwy sposób? Chciałbyś, aby Twoja marka była rozpoznawalna, a klienci lgnęli do niej niczym kocia sierść do czarnych, czystych ubrań? A może początki są już za Tobą, a Ty chciałbyś nieco więcej? Myślisz nad reklamami, aby przyciągnąć do siebie nowych klientów, ale nie wiesz, jak się za to zabrać?

czytaj więcej »

2020-08-05


Krótka historia życia hashtaga

Zdawać by się mogło, że w 2020 roku o hashtagach powinniśmy wiedzieć niemal wszystko. Popularna „kratka” czy „płotek” jest symbolem na tyle popularnym, że trudno go nie zauważyć będąc aktywnym użytkownikiem internetu. Zasady jego funkcjonowania są proste, ale jak się okazuje, nie trzeba być „boomerem”, aby o hashtagu za dużo nie wiedzieć.

czytaj więcej »

2020-07-24


Nie strasz, nie strasz, bo się ze… STAŻ!

Nauka poziom wyżej Ukończenie studiów to jeden z tych przełomowych momentów w życiu każdego, kto wybrał się w podróż zwaną „wyższym wykształceniem”. Z jednej strony świat stoi przed Tobą otworem, a Ty ruszasz na jego podbój, a z drugiej kończy się beztroska, a jedyne pytanie, jakie pojawia się w głowie, zamyka się w dwóch słowach – co dalej?

czytaj więcej »

2019-12-12


Wymiary grafik na FB i Instagramie 2019/2020.

Na publikacjach na Facebooku i Instagramie zjadłeś już klawisze, a pani z osiedlowego warzywniaka zwraca się do ciebie „social media ninja”? To świetnie! Jednak bez względu na to, czy jesteś profesjonalistą czy początkującym, warto mieć pod ręką ściągę z najważniejszymi wymiarami grafik na Facebooka i Instagrama. Dlaczego odpowiedni wymiar grafik jest równie ważny, jak sama kreacja?

czytaj więcej »

2018-03-14


Szukamy Specjalisty ds. Marketingu Internetowego

Szukamy osoby, która odczuwa codziennie natłok myśli, pomysłów, jara się marketingiem i potrafi nad tym jaraniem zapanować w postaci sprawnej i terminowej realizacji projektów. Jeżeli się nie jarasz ;), nie potrafisz pracować nad wieloma projektami na raz i nie jesteś terminowy, to odpuść sobie i nie czytaj dalej tego ogłoszenia, bo nie jest dla Ciebie.

czytaj więcej »

2016-12-01


Rób to skutecznie, czyli jak prowadzić FanPage?

Zastanawiasz się co i jak masz robić żeby Twoja firmowa strona na FB była skuteczna, czyli powiększała zyski? Sprawdź naszych 5 sprawdzonych sposobów, które wykorzystujemy na co dzień, na stronach naszych Klientów.

czytaj więcej »

2014-08-21


Krótka historia selfie

Selfie, czyli zdjęcie-autoportret wykonane aparatem trzymanym we własnej dłoni, stanowi znak rozpoznawczy naszych czasów. Selfie z Oscarów – czyli spontaniczne zdjęcie ze scenariusza Samsunga, selfie Kurskiego (Loopa nie komentuje), Baracka Obamy i polskiego Wałęsy widział pewnie każdy, nawet ten, kto tylko czasami ma kontakt z mediami. Bez wątpienia ten rodzaj fotografii zdobywa internety każdego dnia.

czytaj więcej »

03-06-2014


Zdjęcie musi mieć wzięcie

Siła każdego biznesu zależy od jednego czynnika – ilości usatysfakcjonowanych klientów. Satysfakcja jest ostatnim stadium kontaktu, który zaczyna się od skupienia uwagi. Żyjąc i prowadząc firmę w kulturze wizualnej nie sposób w komunikacji pominąć, tak ważny czynnik, jakim są zdjęcia oraz inne materiały wizualne firmy. Niejednokrotnie to one mogą wpłynąć na powodzenie naszego biznesu.

czytaj więcej »